AMATOR

AMATOR REŻ. JAMES HAWES 2025

Źródło: Filmweb

Niestety nie mam IQ 170 jak główny bohater filmu „Amator” i nie wszystko od razu „pokapowałam”…Obraz wyreżyserował James Hawes i zrobił to bardzo zręcznie.

 

To szpiegowski film akcji na naprawdę przyzwoitym poziomie. I ciekawy dlatego, że na pierwszy plan nie wychodzą tu strzelaniny i siła mięśni lecz intelekt. Głównie pierwszoplanowego agenta CIA Hellera granego przez Ramiego Maleka. Nie jest to jednak agent, który działa „w terenie”. To kryptolog i analityk zatrudniony w słynnym ośrodku CIA w Langley.

 

Pewnego dnia jego żona Sarah (Rachel Brosnahan) ginie w zamachu terrorystycznym w Londynie. Zupełnie przypadkowo. Heller jest załamany. Wykorzystując swoje możliwości i dostępne mu środki bardzo szybko rozpoznaje sprawców. Chce teraz by Agencja znalazła i osądziła sprawców. Mocodawcy jednak odmawiają tłumacząc się prowadzeniem „szerszej akcji”.

 

Heller odkrywa ich machloje i szantażem zmusza do wypełnienia jego żądania a więc umożliwienia mu przejścia profesjonalnego szkolenia. Chce bowiem „załatwić” sprawę sam.

 

Zostaje przydzielony do pułkownika Hendersona (Laurence Fishburne). Szkolenie pozostawia jeden wniosek: że Heller nie jest zabójcą. Ale czy sobie nie poradzi? O tym trzeba się przekonać oglądając film.

 

Heller na początku swojej rozgrywki nie jest pewny siebie, ma wątpliwości co Malek świetnie pokazuje. Przychodzą chwile zwątpienia. Jednak pojawiąjące się wtedy obrazy żony dodają mu siły, pomagają przetrwać.

 

Oczywiście nie mogło zabraknąć tu wybuchów, strzelanin czy innych spektakularnych wydarzeń trochę kojarzących się z Jamesem Bondem ale to inteligencja, spryt i wiedza wygrywają w tej potyczce.

 

Przy okazji agent Heller dobiera się do skóry członkom najwyższych władz, co na początku wydawało się barierą nie do przejścia.

 

Najciekawszym elementem w filmie dla mnie było pokazanie pracy agentów „od kuchni”. To, jakimi narzędziami dysponują i jak to wszystko działa. Oczywiście część z tych elementów może być zmyślona. Jednak myślę, że jest tu wiele prawdy.

 

Od samego początku do ostatnich scen napięcie nie spadało, było wiele zaskakujących zwrotów akcji. Bawiłam się świetnie czego i Państwu życzę przy oglądaniu filmu „Amator”.

 

Anna Porębska

AMATOR Dowiedz się więcej »