O KROK ZA DALEKO

O KROK ZA DALEKO, REŻ. NIMER RASHED, ISHER SAHOTA 2025

Źródło: naEkranie.pl

Najnowszy serial Netflixa, oparty na powieści Harlana Cobena pt. „O jeden krok za daleko” to pomieszanie z poplątaniem. Reżyserią podzieliło się dwóch twórców: Nimer Rashed i Isher Sahota.

 

Rozpoczyna się nieźle – zdesperowany ojciec Simon Greene (James Nesbitt) szuka zaginionej córki, z którą już wcześniej były kłopoty. Uzależniła się od narkotyków i uciekła z domu. Z domu, w którym żyła sobie szczęśliwa rodzina złożona z ojca finansisty, matki lekarki Ingrid Greene (Mimi Driver) a także dorastających dzieci – owej uciekinierki Paige (Ellie de Lange), jej brata Sama (Adrian Greensmith) i siostry Anji (Ellie Henry).

 

Dlaczego dziewczyna uciekła i nienawidziła swojej rodziny? Tego ojciec próbuje się dowiedzieć. Nie wie, że będzie odkrywał coraz to nowe sekrety.

 

W miarę upływu czasu na ekranie pojawiają się nowi bohaterowie a mniej więcej przy trzecim odcinku zaczęłam się gubić, nie wiedząc kto jest kim ani dlaczego się pojawił i jaki ma związek z główna sprawą, bo przecież musi mieć. I tylko to trzymało mnie przy oglądaniu serialu.

 

Bo na przykład nagle widzimy dziwną scenę, kiedy to korpulentna kobieta w średnim wieku, jak się później okazuje prywatna detektyw Elena Ravenscroft (Ruth Jones) uprowadza psa młodej kobiecie z dzieckiem a potem dzwoni do niej informując, że psa znalazła.

 

Najciekawszą parą serialu są Dee Dee (Maeve Coutrier – Lilley) i Ash (Jon Pointing). To prawdziwi psychopaci, bez sumienia i skrupułów.

 

Dochodzi do serii brutalnych morderstw. W niektórych przypadkach wiemy, kto ich dokonał, bo twórcy nam to pokazują. W niektórych jednak do samego końca zupełnie nie wiemy i mimo, że podrzucane nam są kolejne tropy to okazują się one mylne.

 

Policjanci, prowadzący sprawy (Alfred Enoch jako Isaac Fagbenle i Amy Gledhill jako Ruby Todd) też mają spory problem aby wytypować morderców.

 

Bardzo wiele wątków jest zupełnie niepotrzebnych a niektóre dialogi tak infantylne, że nie chciało mi się w to wierzyć, że Harlan Coben podpisał się pod czymś takim.

 

Jest to kolejny mało udany serial na podstawie prozy Cobena, który nie wyróżnia się niczym szczególnym i choć James Nesbitt oraz wspomniana wcześniej para robią co mogą, to i tak szkoda marnować czas przed ekranem.

 

Anna Porębska

O KROK ZA DALEKO Dowiedz się więcej »