Peryskop Kultury

KULT POMARAŃCZOWA TRASA KATOWICE SPODEK 2022

Od lat jesienią zespół Kult rusza w Pomarańczową Trasę po polskich klubach, której finałem jest wielki koncert w katowickim Spodku. W tym roku odbył się on  w sobotę 26 listopada, a jako suport wystąpił zespół Zacier.

 

Na godzinę przed  koncertem przez Spodkiem widać było długie, kręte kolejki do bramek wejściowych, co zapowiadało dobrą frekwencję. I rzeczywiście, jak co roku Spodek zapełnił się fanami Kultu z całego Śląska. Bawiły się trzy pokolenia, co niezmiennie mnie na koncertach Kultu zachwyca. Widać, że miłość do dobrej muzyki przechodzi z pokolenia na pokolenie. Patrzenie na dzieci tańczące i śpiewające piosenki Kazika Staszewskiego sprawia, że serce rośnie.

 

Koncert miał imponującą oprawę świetlną i wizualną. Na czterech ekranach za plecami muzyków wyświetlane były wizualizacje, budujące dodatkowo klimat wieczoru.

 

Katowicki koncert rozpoczął się od przejmującego utworu „Jeźdźcy”. A potem rozkręciła się prawdziwa karuzela przebojów, bo przecież Kult w trakcie swojej 40-letniej kariery wydał 17 płyt studyjnych i 5 koncertowych! Imponujący to dorobek i jest z czego tworzyć setlistę, nawet jeśli koncert trwa trzy godziny!

 

Podczas pomarańczowych koncertów Kultu w Spodku i zapewne w każdym innym miejscu również są momenty, kiedy człowiek ma gęsią skórę na rękach a czasem nawet otrze ukradkiem łzę, patrząc na morze ludzi śpiewających chóralnie „Baranka”, „Polskę”, „Arahję” czy „Brooklińską Radę Żydów”. Ten widok nigdy mi się nie znudzi i zapewne Kazikowi również.

 

Podczas koncertu nie zabrakło również takich klasyków jak „Wódka”, „Krew Boga”, dawno w Spodku nie słyszane „Do Ani”, „Generał Pereira”, „Celina” czy „Prosto”. Tradycyjnie na scenie pojawił się syn Kazika – Janusz, który wykonał swój utwór w klimacie reggae-  „Słońce”, a potem wspólnie z ojcem zaśpiewali „Konsumenta”. Na bis usłyszeliśmy m. in. „Piosenkę młodych wioślarzy” i „Niejeden”, a na finał cały Spodek odśpiewał wraz z Kazikiem a capella „Sowietów”, co również w kontekście tego, co obecnie się dzieje na Ukrainie przyprawiało o dreszcze.  Zresztą przed tym utworem Kazik dość dosadnie powiedział, co myśli o Putinie, a jego słowa wywołały ogromny entuzjazm. To były trzy godziny świetnej zabawy, przy dobrej muzyce, wśród ludzi, którzy widać było że tworzą jedną wielką Kultową rodzinę. I to jest w muzyce piękne.

 

Wielkie podziękowania dla Klubu Stodoła za możliwość uczestniczenia w tym wydarzeniu.

 

Karolina Gera